Hubert opowiada o mechanicznej inżynierii tworzyw

Zdajesz maturę z matematyki bo MUSISZ?  ==> Zobacz Ekspresowy Kurs Maturalny <==  i przygotuj sie do matury nawet w 7 dni!

Hubert opowiada o mechanicznej inżynierii tworzyw

Big_fotka

Hubert Hoppe jest jednym z 8 studentów na swoim roku. Jego kierunek jest unikalny w skali kraju, a perspektywy pracy bardzo obiecujące. Zobaczmy co Hubert ma do powiedzenia na temat mechanicznej inżynierii tworzyw...

Co chciałbyś w życiu osiągnąć?

Dobrze płatna praca, która by mnie nie nudziła. Stabilizację finansową.

Wróćmy na chwilę do przeszłości... Jak oceniach i wspominasz maturę?

Nie taki diabeł straszny jak go malują. Stres był, ale po wejściu na salę wszystko puściło. Najgorzej było z polskim, ale jakoś poszło.

Dlaczego wybrałeś ten kierunek studiów?

Jest to kierunek w branży, która bardzo szybko się rozwija. Moja okolica (okolice Bydgoszczy) to swoiste zagłębie przetwórstwa tworzyw sztucznych. Kierunek jest bardzo mały, ale bardzo przyjemny. Myślę, że przy wyborze studiów kierowała mną łatwa do zdobycia i dobrze płatna praca po jego ukończeniu.

Jak wyglądają zajęcia na Twoim kierunku studiów?

Zajęcia są naprawdę mało wymagające. Jedynie pierwszy rok może przysporzyć kłopotów. Wiadomo studia inżynierskie więc matematyka, fizyka, mechanika itd. Aczkolwiek jak już się pokona te najgorsze kolosy to już na drugim roku z górki.

Co Twoim zdaniem jest najbardziej wartościowe na tym kierunku, co najmniej, a co wręcz wydaje Ci się niepotrzebne.

Najważniejszym aspektem jest to, że ten kierunek jest bardzo prestiżowy. Jest nas zaledwie 8. Co roku przyjmuje się maksymalnie 30 osób na ten kierunek. Często odwiedzamy fabryki w okolicach, co pozwala nam szerzej spojrzeć na dziedzinę w jakiej się kształcimy. Kierunek ten istnieje dopiero 3 rok, stąd małe zainteresowanie i mała wiedza na jego temat. Jest to jedyny kierunek w Polsce. Co ważne, chodząc z odwiedzinami po firmach zajmujących się produkcją wyrobów z tworzyw np. dla audi, volkswagena, mercedesa, każdy kierownik nas zapewnia, że po ukończeniu studiów nie będzie najmniejszych trudności ze zdobyciem pracy, bowiem branża cierpi na niedosyt wykwalifikowanych specjalistów.

Jak oceniasz uczelnię na której studiujesz?

Uczelnia sama w sobie jest świetna i w niczym nie odbiega innym Polskim uczelniom. Tak jak wszędzie trzeba się uczyć i być sumiennym. Myślę, że wszystko zależy od wydziału. Ocena całej uczelni, z poziomu mojego wydziału może być niewspółmierna.

Gdybyś miał wybrać ponownie to czy coś byś zmienił?

Nic bym nie zmienił, ponieważ uważam, że z wyborem uczelni i kierunku studiów trafiłem w dziesiątkę.

Czy Twoja uczelnia umożliwia wyjazdy zagraniczne np program Erasmus lub inne? Uczestniczyłeś w nich lub zamierzasz to zrobić?

Jak najbardziej. Wiele osób z naszej uczelni wyjeżdża do zagranicznych krajów na Erasmusa. Ja ze swojej strony planuję na 3 roku wyjechać na wymianę do USA.

Masz już jakiś sposób na sesję i stres związany z egzaminami?

Każdy ma jakieś swoje sposoby i to trzeba samemu wyczuć. Jak dobrze się przygotujesz to nie ma takiej możliwości, żeby nie zdać. Trzeba chodzić do wykładowców, męczyć ich, w końcu każdy zda. Tylko 1 rok jest dużo roboty z sesją, potem już na luziku. Przynajmniej na moim kierunku.

Jak oceniasz miasto w którym studiujesz. Czy jest ono przyjazne dla studentów?

Bydgoszcz jest ok. Dużo udogodnień/zniżek dla studentów.

Gdzie mieszkasz? (stancja, akademik, mieszkanie ze studentami)? Jak to oceniasz?

Mieszkam w swoim rodzinnym domu 60km od Bydgoszczy, a na zajęcia dojeżdżam samochodem. Jak to oceniam? Płacę mniej niż za mieszkanie, wyjeżdżam i wracam do domu kiedy chcę, super wygodne rozwiązanie.

Co chciałbyś robić po studiach? Masz już konkretne plany?

Jak najbardziej. Zdobycie doświadczenia w zawodzie w kraju. Wyjazd za granice, zarobienie konkretnej sumy, powrót do kraju, wybudowanie domu.

Jakie jest Twoje największe marzenie?

Absolutne usamodzielnienie się.

 

(fot. Hubert Hoppe)

Zobacz także: Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy

Podziel się z innymi

Inni czytali także:

Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz *: