Psycholog - zarobki, opinie i komentarze.

Zdajesz maturę z matematyki bo MUSISZ?  ==> Zobacz Ekspresowy Kurs Maturalny <==  i przygotuj sie do matury nawet w 7 dni!

Big_psycholog

Osoby, które uważają, że nadają się na stanowisko psychologa, powinny wybrać się na którąś z uczelni, która oferuje ten kierunek studiów. Kwalifikacje przyszłego psychologa są bardzo ważne, ale nie mniej ważne jest jego osobiste podejście do pracy, czyli – do pacjenta. Powinien on być osobą otwartą, potrafiącą słuchać. Słuchanie to najważniejszy etap pracy psychologa. Poza tym musi mądrze i świadomie, nie narzucając nic pacjentowi, nakierować go na właściwe tory myślenia. Wygląd psychologa nie może budzić zastrzeżeń, tak samo jak i jego zachowanie oraz reakcje – muszą być opanowane, spokojne, otaczać troską i zrozumieniem pacjenta, nie mogą go osaczać.

Jak wygląda praca psychologa?

Psycholog zajmuje się badaniem i opisywaniem stanów psychicznych człowieka – emocjonalnych, zaburzeń, świadomości itp. Oprócz tego, że psycholog je poznaje, dzięki szczegółowym opowieściom pacjenta, na które jest on nakłaniany przez specjalnie dobierane pytania, może też ukształtować jego sferę emocjonalną przez specjalną terapię. Terapia może mieć różne formy, na przykład długie rozmowy, rysowanie, wyżywanie się pacjenta na czymś nieszkodliwym etc. Najpierw jednak psycholog musi dokładnie poznać stan umysłu swojego pacjenta i jego duszy, by dotrzeć do jego najwrażliwszych zakamarków i spróbować mu pomóc, a tego można dokonać tylko uważnie słuchając, wyciągając wnioski i naprowadzając pacjenta właśnie na nie. Psycholog może pracować w prywatnych gabinetach, w klinikach lub być doradcą personalnym, a także pracować na przykład w ośrodkach uzależnień i innych placówkach.
Psycholog ma za zadanie wprowadzić ład i równowagę w życiu emocjonalnym i psychicznym pacjenta, gdy on sam odczuje potrzebę uporządkowania czegoś w swoim życiu.

najlepsze studia

Ścieżka kariery psychologa

Oficjalne dane statystyczne podają, że średnio psycholog zarabia między 2, a 3 tysiące złotych brutto. Może on jednak o0trzymywać premie, które są uzależnione od efektów jego pracy. Reszta wynagrodzenia, czyli podstawa, zależna jest od miejsca pracy.

Ile zarabia psycholog?

Zarobki jak w każdej branży mogą się drastycznie różnić i często są zależne od miejsca w którym wykonuje się zawód. Możemy jednak przyjać, że osoba na stanowisku psycholog zarabia około 3000 zł miesięcznie.

Zobacz także: Poradnik: Jak wybrać studia i zarabiać duże pieniądze po studiach?

Podziel się z innymi


Powiązane kierunki studiów

Komentarze (26)

  • Avatar
    Artur

    Słowo "dusza" raczej nie na miejscu, podobnie jak określenie "właściwe tory myślenia" - przecież na studiach nie uczą jakiegoś uniwersalnego podejścia do tego co jest "dobre", a co "złe" - bardzo wiele zależy od wybranej ścieżki. Słowo "pacjent" sugeruje chorobę, a osoba korzystająca z usług psychoterapeuty może być przecież całkowicie zdrowa, dlatego są to klienci, nie pacjenci. Cały opis jest w zasadzie opisem psychoterapii, a przecież przy odpowiedniej kreatywności można zostać np psychologiem-badaczem. Generalnie opis wyjątkowo nieprecyzyjny, zrobiony na kolanie. Chyba nie po to ktoś chce poczytać o tym zawodzie, żeby otrzymać powierzchowną, zgodną z powszechnym schematem "wiedzę", czym to można się po takich studiach zajmować.

    22 marzec 2014 16:54
  • Avatar
    SOL

    Bzdura. Psycholog po studiach to może co najwyżej pracować w biznesie. Psychoterapia to osobne studia podyplomowe, które trwają 4-5 lat i kosztują nie mało. Bez tego nie wolno pracować z pacjentami. Kolejny kierunek - terapia uzależnień, również studia podyplomowe, bez tego ani rusz. Same studia psychologiczne uczą głównie diagnostyki i metodologii badań naukowych.

    23 czerwiec 2014 13:42
  • Avatar
    psycholog

    Nie wiem gdzie zarobi 3000 zł. To chyba niemożliwe... No chyba, że pracuje 12 godzin dziennie. Ale ja tak pracuje i do 3000 zł mi dużo brakuje. Ledwie 2000 wyciągam...

    25 lipiec 2014 9:13
  • Avatar
    ... z 15-letniego doświadczenia

    Bardzo lubię czytać takie artykuły. Szczególnie akapity o zarobkach :) Polecam stronę UP- bardzo urealnia- umowy zlecenia, mało kiedy umowy o pracę, 3 tyś brutto to marzenie... Jak ktoś chce pracować w szpitalu- polecam 'kwoty zaszeregowania' wg NFZ- bez specjalizacji, większość placówek daje pomiędzy 1300-1600zł netto/etat :) czasem biorą pod uwagę staż pracy i umiejętności, grunt to oszczędność... Muszę się zgodzić z 'górą' psychoterapia to oddzielna szkoła- ok 4lata- koszt ok. 20 tyś- 30 tyś, niektórzy pracodawcy wymagają certyfikatu- do którego potrzebnych jest x superwizji (koszt jednej 100-200zł), x terapii własnych (koszt jak wyżej), praktyki i sam egzamin certyfikacyjny :) :) :) można założyć jeszcze prywatny gabinet (koszt działalności plus gabinetu i reklamy) pozyskiwanie klientów trochę trwa, ale czasem się zwraca... Biznes wydaje się formą dobrego zarobku, jak chodzi o HR- warto postawić na 2 języki- są niekiedy wyżej cenione niż całe studia psychologiczne, no i oczywiście 2-4 miesięczne praktyki, które często są bezpłatne i nie gwarantują zatrudnienia. Nie wiem jak zarabia psycholog w szkole, wiem że ciężko o pełny etat :) Niestety wiem to z praktyki, na studiach tego nie powiedzieli, za to pozwolili wierzyć w mit psychologa, który nie tylko "uzdrawia", ale też dobrze zarabia (bo po studiach :D :D :D )

    31 lipiec 2014 8:52
  • Avatar
    Psycholog

    Ja jestem psychologiem i nie narzekam. Dziwię się tylko tym psychologom, którzy kończą studia i nie wiedzą co mogą robić. Trochę szkoda, bo studia psychologiczne nie są łatwe i nie tanie. Czasem wpadnie do mnie jakiś nowo upieczony psycholog po poradę psychologiczną, gdzie ja w takiej sytuacji odsyłam do pracy w poradni psychologiczno-pedagogicznej, tam jest rutyna i taka zagubiona osoba psycholog po prostu się odnajdzie, nie trzeba myśleć. Ja prowadzę swoją poradnię, najgorsze są początki i wyrobienie swojego prestiżu, trzeba mieć i właściwą ku temu osobowość i wiedzę, tak na byle chęci to się nie da dobrze w tej branży wyrobić. Dostaję średnio 2 razy w miesiącu propozycję pracy, a zdarza się i częściej, niestety muszę odmawiać ze względu na brak czasu - mam za dużo pacjentów, a poza tym ekspertyzy sądowe, dużo diagnoz szkolnych, prywatne interwencje w szpitalu itp. Bez psychologa wiele firm i instytucji nie potrafi już teraz funkcjonować. Zatem wykorzystajcie to moi młodzi przyjaciele po fachu. A zarobki? Jak to w psychologii się mówi: "to zależy". Od czego już wiecie, ale proszę Was o jedno: nie sprzedawajcie się za grosze, Wasza wiedza jest cenna i tak też ją traktujcie. Moje zarobki? Hm... w szkole to 2500 zł na całym etacie, w wymiarze sprawiedliwości to ok 3000 zł - jak jest dużo pracy, a z prywatnej działalności to też jakieś 3000 zł - ale tygodniowo. Najwięcej kasy jest w psychologii biznesu - za jedno zlecenie można zgarnąć ok. 10-30 tyś zł. Podobnie w psychologii sportu - w dobrych klubach płacą od 10-20 tyś miesięcznie. Jak widzicie same korzyści, ale trzeba mieć jeszcze to Coś, a tego na uczelni już Wam nie dadzą, kwestia wypracowania.

    1 październik 2014 23:17
  • Avatar
    krakowiaczek

    Pytanie do komentującego powyżej- ile masz specjalizacji? bo pytałam w szkole o pracę- muszę zrobić kurs przygotowanie pedagogiczne (i najlepiej kurs oligofrenopedagogikę albo tyflopedagogikę) a i mieć swoje testy, pytałam w sądownictwie- życzą sobie minimum specjalizacji w tym kierunku- 2-4 lata, w poradni nfz- 1300zł/etat i dają tylko pół, mówię o Krakowie- jak to nazywasz"grosze", nie mam pieniędzy na samodzielny gabinet- wynajem/reklama owszem mogę wziąć pożyczkę ale się boję, że się pogrążę, od pół roku szukam pracy w zawodzie, mam praktyki i dyplom z oceną bardzo dobrą, a wszędzie pytają czy mam dodatkowe uprawnienia, już nie wiem czy w Krakowie jest tak beznadziejnie z pracą, czy ja jestem takim nieudacznikiem, jak to opisujesz...ale idąc tym tropem to wielu jest takich 'nieudaczników' jak ja po studiach, 3/4os, którzy zostali w Krakowie

    30 październik 2014 12:42
  • Avatar
    krakowiaczek

    ...i szczerze to co opisujesz wydaje mi się być nierealne, chyba że masz takie plecy i kontakty :) cóż przez ostatni rok stałam się bardzo sceptyczna- np. mówisz o prywatnych interwencjach w szpitalu- miałam rok stażu w czasie studiów w szpitalu- zarówno psychiatrycznym jak i ogólnym (po pół roku)- mają swoich psychologów, w tym klinicznych i masę praktykantów, którzy liczą na zatrudnienie, po co im interwencja z zewnątrz?, nie wiem ile bierzesz za wizytę prywatnie ale, gdybyś brał/a 200zł, w Krakowie tyle max biorą to musiałbyś mieć 15 pacjentów tygodniowo- zawsze, to jest co tydzień. W sądownictwie, żeby dawać ekspertyzy musisz mieć specjalizację, albo być staruchem, który już min 50 lat tam pracuje i przez zasiedzenie ma fuchę... złoszczę się bo to nie jest tak, że ja nie wiem co chcę w życiu robić, tylko od roku wysyłam 3 CV dziennie, a od pół roku 10CV dziennie i chodzę po placówkach i pytam...zaczynałam od szpitali bo interesowałam się psychologią kliniczną, a teraz po prostu szukam czegokolwiek (gdzie dadzą mi więcej niż 1300zł na rękę) i wiecznie słyszę to samo: aha ma pani magistra i praktyki, a może jakaś specjalizację, dodatkowe (superdrogie) kursy i szkolenia, hmm...jeszcze zadzwonimy, na razie nie mamy wolnych etatów... a ty piszesz, że pracujesz w min 3 miejscach (we wszystkim i zarabiasz we wszystkim ponad 2,5tyś) więc się pytam co ty skończyłeś/aś??? bo sama psychologia i chęć pracy w określonym miejscu nie wystarcza,... no chyba , że robisz za granicą

    30 październik 2014 13:11
  • Avatar
    krakowiaczek

    frustracja jest dobra, bo sprawdziłam wymogi do np. wydawania ekspertyz sądowych- dla chętnych-opisane są na stronie PTP, dzwoniłam do kuratorium- status nauczyciel/psycholog w szkole wymaga kursu z przygotowania pedagogicznego (podchodzisz pod kartę nauczyciela)- w szkołach podstawowych i przedszkolach, specjalizacja kliniczna- 4 lata(2x2lata) i musisz pracować w placówce zdrowia,dostać się na nią i zapłacić, aha żeby szpital dostał kontrakt musi wykazać psychologa na etat (liczba os.zależnie od wymagań oddziłow) więc raczej szpitale nie zapraszają na interwencje z zewnątrz, chodzi też o procedury medyczne. Jestem spokojniejsza, bo jednak to nie tak, że psycholodzy po studiach zarabiają grube pieniądze, a tylko mi oferują 1300/etat... okazuje się, że wszędzie placówki mają swoje wymagania i najczęściej jest potrzeba dodatkowych szkoleń. A ty drogi PSYCHOLOGU, nie ściemniaj o osobowości, może jest to ważne, ale jak widać nie kluczowe... i albo wyłożyłeś kasę na szkolenia i o tym nie piszesz, albo poprostu kręcisz

    30 październik 2014 15:39
  • Avatar
    Rafał

    "Osoba na stanowisku psycholog", że pozwolę sobie zacytować arcypolskie sformułowanie, zarabia tyle, ile nauczyciel - w zależności od stopnia zawodowego, ale pensum godzin wynosi najczęściej półtora nauczycielskiego etatu. Te 3000 szacowane przez autora artykułu to nieosiągalne wyżyny.
    Wiem, bo pracuję jako psycholog szkolny.

    10 wrzesień 2015 10:45
  • Avatar
    Monika

    Zgodze się z Rafałem 3000zł tylko z tym, że w artykule nie zostało ujęte iż często to jest płaca za półtora jak nie dwa etaty więc to jest jałumużna. Pracuje jako psycholog w szkole w Krakówiei praca nie jest najłatwiejsza i żeby było lepiej to nauczyciel portugalskiego zarabia więcej odemnie :/

    7 listopad 2015 1:42
  • Avatar
    psycho

    #krakowiaczek, nie wpadaj w depreche bo będziesz potrzebował terapeuty.
    Wydaje mi się że jak ktoś ma głowę na karku i na studiach poza wiedzą (z psychologi i językami) zdobywa kontakty to da rade dobrze żyć. Czy to w Polsce czy zagranicą. Chyba ludzie na całej planecie są podobni wiec zawód psychologa można wykonywać nie tylko tutaj.

    14 listopad 2015 23:13
  • Avatar
    Piotr

    Pieniądz robi pieniądz... Szkolenia psychoterapeutyczne są jednymi z najdroższych w naszym kraju.
    Jak się ma kasę to oferta szkoleń jest całkiem ciekawa.... Można nie pracując kończyć sobie z palcem w nosie jakie się chce. Potem można wpaść ba genialny pomysł i przy prawie zerowej praktyce otworzyc i rozkręcić dość szybko biznes. Naprawdę wystarczą do tego dość duże pieniądze na reklamę i menadżera. Potem to juz z górki, nie trzeba nawet samemu pracować tylko zatrudniać psychologów- niewolnikow którzy bedą posłusznie oddawać 60 % tego co zostawi p-t. I interes się kręci.
    Jak to zwykle w tym kraju. Wystarczy mieć bogatych rodziców( którzy wzbogacili sie w niechlubnych czasach komunizmu robiąc niechlubne rzeczy)
    Uczelnie wypluwają rokrocznie masę świeżutkich psychologów, którzy nie mają żadnych perspektyw i idą pracowac w innych zawodach bo nie ma zapotrzebowania na taką ilośc zatrudnionych(w Polsce tnie sie cały czas państwowe placówki psychoterapeutyczne)
    Psycholog ktory się uprze i wykaże maksimum determinacji bedzie szedł żmudną ścieżką pracując za marne grosze na kawałkach etatów na zastępstwo (bo stałe etaty są dla znajomych krolika) i ciułał pieniądze na szkolenie z psychoterapii. Niewiele to jednak zmieni w pracy etatowej. Moze też sprobowac założyć gabinet pryw.ale konkurencja np. w Wawie ogromna wiec bez pomocy menadżerskiej bardzo trudno o napływ p-tow.
    Takie jest moje 15 letnie doświadczenie w tej branży.
    Pozdrawiam serdecznie i odradzam w obecnych czasach kończenie psychologii.

    2 grudzień 2015 22:11
  • Avatar
    Julia K.

    Nie wiem, co o tym myśleć. Kiedy czytam na różnych stronach, jak inni psycholodzy się użalają nad sobą i nad tym, ile zarabiają, to chce mi się śmiać. Wypowiadają się z taką krzywdą, jakby ktoś zabił im rodzinę. Rozumiem, że psycholog, to nie jest łatwy zawód, ale każdy wiedział, na co się pisze.

    4 maj 2016 18:02
  • Avatar
    Magdalena

    Jestem psychologiem od października zeszłego roku. Wcześniej - pedagog, oligofrenopedagog. Od stycznia otwarty przewód specjalizacyjny z seksuologii i superwizje u najlepszych w kraju specjalistów. Na co dzień - zaburzenia zachowania i emocji, zaburzenia rozwojowe, Praca z dzieckiem trudnym, autystycznym, z mutyzmem, z ADHD...Znalazłam coś, co daje dobre pieniądze - specjalistyczne usługi opiekuńcze, ale tylko w tych OPS, gdzie nie wchodzi procedura przetargowa; tam gdzie wchodzi proponowano 7 (słownie: siedem ) złotych za godzinę. Do tego potrzebne auto, koniecznie ekonomiczne, dziennie czasami dochodzi 120 km między domami poszczególnych klientów. Wymaga to czasu, zaangażowania, umiejętności, dużej cierpliwości, ale jak się chce, to można. Rodziców z dziećmi niepełnosprawnymi jest mnóstwo, trzeba tylko umieć do nich dotrzeć i podać na tacy rozwiązania, które satysfakcjonują obydwie strony, podpowiadać, pokazywać możliwości...Nie wszyscy o tym wiedzą...
    Powodzenia dla tych, którzy szukają pracy w zawodzie...

    20 czerwiec 2016 9:43
  • Avatar
    Marta

    Niech mi ktoś odpowie bo mam jakiś kryzys. Zaraz po liceum wyjechałam do UK, po powrocie urodziłam dwójkę dzieci. Teraz już odchowane, a ja myślę sobie: trzeba coś dalej postanowić. Może studia... Myślę nad kierunkiem, ale od czytania tych komentarzy aż głowa boli!!! Jak to możliwe że ludzie po studiach, z dodatkowymi kursami itd. zarabiają najniższą krajową? To żarty? Dlaczego w takim razie mój facet, bez wykształcenia, pracując u kogoś na umowę o pracę jako hydraulik dostaje ponad 2 tys na rękę? A pracy szukał może przez tydzień. Mam swoje ambicje ale zastanawiam się czy studia mogą się wogóle do czegoś przydać...

    8 lipiec 2016 0:08
  • Avatar
    Bądźcie odpowiedzialni za swoje życie

    Jeśli studiujesz psychologię i jest ona Twoją pasją, znjadziesz pracę bez problemu i będzie ona dobrze płatwa. W każdym zawodzie tak jest. W niektórych łatwiej w innych mniej. Wystarczy być lepszym od innych. A pasja, ciężka praca wystarczą do tego. A co do konkretnych zarobków? Są tacy co pracują na NFZ za 1600zł, bo nie mają tego czegoś.. Ci co mają pasję, szukają rozwiązań i ciężko pracują mają swoje prywatne praktyki za 200zł za 1h wizytę. Sory, taka prawda, skarżysz się, że masz 1600zł? To weź się za siebie i zrób coś z tym. A inne branże? Wystarczy poczytać ogłoszenia. W psychologii biznesu - marketing, pr, reklama, od 3000zł w górę, bez limitu, kierownicy marketingu np. zarabiają masę pieniędzy. Ludzie, przestańcie narzekać i weźcie odpowiedzialność za swoje życie. Marta w odpowiedzi na Twoje pytanie, jak nie wiesz co zrobić i chcesz studiować psychologię, no to nie zarobisz na tym, ale jak jest to Twoją pasją, będziesz ciężko pracować, rozszerzać swoje kontakty i kombinować, to zarobisz masę kasy, ale musisz to lubić i chcieć to robić.

    10 lipiec 2016 16:24
  • Avatar
    Ela

    Nie będę pisać długo - mam w sumie jedną wątpliwość.
    Za rok bronię magistra na prywatnej uczelni, aktualnie przebywam na erasmusie na praktykach i chciałabym bardziej pójść w kierunku psychologii wychowawczej. Wiem, że 2k to na prawdę będzie dobra stawka po kilku latach - i jakoś nie chce marudzić, że wybrałam takie studia a kasy będzie mało ;)
    Wybrałam je, bo chciałam bo przede wszystkim one mi dały dużo w prywatnym życiu, ale w sumie jeśli już tego magistra będę mieć i faktycznie odnalazłam się w obszarze dzieciaków... to czemu nie? Czy jest tu ktoś, kto mógłby z czystej życzliwości powiedzieć mi w jakie specjalizacje, kursy mogę iść? Chodzi mi o takie, które faktycznie mają sens - a nie pseudo kursy, na które ktoś z placówki spojrzy i mnie wyśmieje, Wiadomo, nie chcę dużo kasy na to wydawać - ale jak trzeba i da mi to potem możliwość by pracować tam, gdzie chcę... to czemu nie :)
    PS. Na prawde nie narzekajcie, że psycholog = mało kasy. Mimo wszystko, do studiów chyba nikt was nie zmuszał, więc wydaje mi się że rynek pracy powinniście znać (przynajmniej ja, składając dokumenty go znałam i nie oczekiwałam 3k na start). Sama jestem z Krakowa i mówiąc szczerze, tak jak np. z erasmusem mi się udało - trzeba po prostu dużo robić, chcieć i próbować.

    26 lipiec 2016 20:47
  • Avatar
    pozdro

    to jest Polska. najgorszy lekarz chirurg w pcimiu dolnym - 40 tys. na rękę, psycholog - 1800 na rękę, hydraulik - 2500 na rękę na etacie + fuchy za 3 tys. dodatkowo czyli 5500.
    Nauczyciel w-fu dyplomowany w mieście 100 tys. - 3 tys. na rękę za 20 parę godzin w tygodniu.
    Inżynier informatyk w urzędzie - 2200 na rękę (zajebisty zawód przyszłości) :)
    Malarz,tynkarz,akrobata czyli tzw. złota rączka pracująca na dociepleniach budynków - 4 tys. na rękę.
    Prawnik bez aplikacji, bo nikogo nie znał w urzędzie - 1700 zł po 5 latach pracy, pedagog od podcierania tyłków w DPSie - 1820 zł na rękę po 3 latach pracy.
    Kupuj chatę, zakładaj rodzinę i raz do roku jedź z żoną i dwójką dzieci na wakacje zagranice - patrząc na Cejrowskiego w telewizorze.
    Przykłady to moi znajomi o których wiem ile zarabiają i jakie mają wykształcenie. Sam wdupiłem ze studiami (lepiej by było żebym ŻADNYCH nie skończył, bo to było stracone finansowo 5 lat!)

    10 październik 2016 16:08
  • Avatar
    Piotrek

    do 'Psychologia' - podejrzewam, że nie jesteś psychologiem jak również, że nawet nie ukończyłeś studiów w tym kierunku, patrząc z perspektywy psychologicznej analizy Twojego komentarza uważam, że jesteś zainteresowany i masz takie marzenie - zostać psychologiem lecz sam nie wiesz do końca jakiej specjalizacji, wmawiasz ludziom młodym, którzy zajrzeli tu po poradę bajki, że zatrudniają Cie kluby jako psychologa sportowego i motywacyjnego, zatrudniają Cię firmy jako specjalistę ds. analizy podatności na reklamę, pracujesz w nfz oraz w szkole.. faktycznie opłaca Ci się dymać cały miesiąć w nfz za 1600 zarabiając równorzędnie 10krotnie większe kokosy? Zejdź na ziemie i nie ciągnij za sobą młodych ,ambitnych i naiwnych.. albo sport, albo biznes, albo opieka nad pacjentem jeżeli jesteś naprawdę dobry, to tylko w poszczególnej dziedzinie osiągniesz sukces. Znam całe grono psychologów - nie znam niestety mimo, że są ta poważani w branży ludzie żadnego tak wszechstronnego jak Ty MISTRZU.

    16 styczeń 2017 9:21
  • Avatar
    mamuśka

    do 'pozdro'. Masz racje gościu.. tylko, że hydraulik grzebie się w g do końca życia, malarz wdycha chemie, akrobata na wysokościach często łamie kości.. a Ty prawnik, psycholog czy inżynier masz PERSPEKTYWY. Im większe doświadczenie tym większa kasa. I bezpieczniejsza... Jestes elastyczny, możesz zrobić studia podyplomowe, rozwijać sie, masz ciekawy zawód, masz móżg. Na stanowisku hudraulika czy malarza mógłys sie zanudzic, bo tam nie trzeba myśleć..

    23 styczeń 2017 19:48
  • Avatar
    Anka

    Witam, znalazłam się tu dlatego, że coraz częściej zastanawiam się nad kierunkiem studiów "psychologia kliniczno-sądowa". Jestem w 2 klasie LO i nie widzę siebie w żadnym innym miejscu, interesuje mnie tylko psychologia. Czy naprawdę jest aż tak trudno ze znalezieniem zatrudnienia? Nie chcę robić tego, co większość ludzi w moim wieku ma w planach, czyli wyjeżdżać za granicę, ale boję się, że życie mnie do tego zmusi. Nie dysponuję wielką ilością pieniędzy na dodatkowe kursy, ale wiem, że jeśli się chce to można! Przede mną jeszcze rok nauki, ale zleci mi on szybciej niż sobie wyobrażam. Mam pytanie do doświadczonych w tym temacie osób, czy warto iść na takie studia? Nie chcę marnować 5 lat, jeśli później ma się okazać, że nie znajdę pracy w tym kierunku.. Pomocy! :(

    24 styczeń 2017 0:10
  • Avatar
    Alex

    Witam straszycie młodych ludzi co za ile gdzieni kiedy. Róbmy to co lubimy. Ludzie pozytywnym trzeba być. Kasa nie jest najważniejsza najważniejsze jest wiedzieć jak żyć... Jest takie ciekawe zdanie jeżeli robisz coś przez dziesięć minut i to cię nudzi rób coś innego.

    5 luty 2017 10:22
  • Avatar
    Gaga

    Psycholog to niepotrzebny zawod ludzie maja problemy bo nie maja kasy i na to im psycholog nie pomoze

    6 luty 2017 12:51
  • Avatar
    czy warto?

    Bardzo chciałabym zostać psychologiem i pracować w ośrodku z trudną młodzieżą, ale po przeczytaniu powyższych komentarzy obawiam się o moją przyszłość w kwestii zarobkowej. Czy naprawdę dostaje się ok. 1600 zł na rękę? Po tylu latach studiów jest to stosunkowo niewiele. Proszę o odpowiedź.

    7 luty 2017 21:24
  • Avatar
    Karolina

    Nie warto isc na psychologie, jesli patrzy sie na finanse, bo to co pisza to niestety gorzka prawda:-(. Psycholog rzadko pracuje w jednym miejscu na caly etat. Zaraz po studiach trudno jest znalezc prace, dobrze jest miec dodatkowe warsztaty, kursy, specjalizacje, co oczywiście wiaze sie z kosztami. W szkole zapominj o calym etacie, ktory jest za grosze,w szpitalu dostaniesz max 1800 na reke, w zakladzie karnym troche wiecej, ponad 2tys. Pozostanie na uczelni tez sie nie opłaca bo doktorant ma ok 1500zl, a obowiazkow bardzo duzo. Sama zrobilam blad, ze poszlam na te studia,jednak mi nikt nie doradzal i poszlam kolokwialnie mówiąc w ciemno. Studia ciekawe, jednak jesli juz chcesz studiowac psychologie, to laczac to z innym kierunkiem np zarzadzaniem, pedagogika lub jezykiem. Wtedy otwieraja sie szanse na lepsze zarobki. Jesli nawet jestes najlepszym studentem na roku, nie oczekuj ze praca przyjdzie szybko i bedzie dobrze platna. Lepiej isc do doradcy zawodowego i on w jakis sposob cie nakieruje. Zmniejsza sie tez ryzyko wybrania czegos nieodpowiedniego dla siebie i oszczedza ci czas. Pozdrawiam i powodzenia:-)

    3 marzec 2017 9:20
  • Avatar
    Netka1973

    Poszukujemy psychologa z terapią pedagogiczną do niepublicznej szkoły w Piastowie (pow.pruszkowski).

    21 czerwiec 2017 1:06

Dodaj swój komentarz *: